Zdolny Humanista

Zdognie z nanjowyszmi badnaiami prezporawodzmyni na bytryijskch uneiwertasytech nie ma zneczaina kojenolść letir przy zpisaie denago sołwa. Nawjżanszie jest, aby periszwa i otastnia letira były na swiom mijecsu, potzoasłe mgoą być w niaełdzie i w dlaszym cąigu nie pwoinno to stawrzać porlbmeów ze zormzuieniem tksetu. Dzijee się tak daltgeo, że nie czyatmy wsyszitkch letir w słoiwe, tlyko cłae sołwa od razu.


            I po cóż nam te zawiłości ortograficzno-gramatyczne, których  poprawności tak pilnie strzegą językoznawcy i nauczyciele, skoro można pójść „na skóty” ? Jednak, czy aby na pewno ?  

            Jeśli nie chcesz być językowym ignorantem , a zależy ci na poszerzaniu wiedzy z dziedziny humanistyki, zapraszam na zajęcia- czwartek godz. 14.55- 15.40 , sala nr 14

                                                                                                           Agnieszka Czuryło- Budzińska

 

ROK 2011/2012

 

GRANICE MOJEGO JĘZYKA SĄ GRANICAMI MOJEGO ŚWIATA

Te słowa Ali Ibn Taliba przyświecają w tym roku pracy Zdolnym Humanistom. Staramy się bogacić swój zasób słów, dbać o jego zróżnicowanie i klasę. Pamiętamy o tym, że w zależności od sytuacji musimy w inny sposób zadbać o formę i styl naszej wypowiedzi.

Ale nie zapominamy o literaturze. W tym roku skupiliśmy się na pojęciu heroizmu w kulturze- zapoznawaliśmy się z utworami, prezentującymi taką postawę swoich bohaterów –przeanalizowaliśmy m.in. Dżumę A.Camusa, Mit Syzyfa tego samego autora, Przesłanie Pana Cogito Zbigniewa Herberta, Jeden dzień z życia Iwana Denisowicza Aleksandra Sołżenicyna czy Poczwarkę Doroty Terakowskiej.


Mamy na swoim koncie już pierwsze sukcesy:

KAROLINA BABIS z klasy 3a została finalistką Konkursu Języka Polskiego organizowanego przez Kuratorium Oświaty w Szczecinie,

ARTUR KRÓL i ANNA SOWIŃSKA z klasy 3a będą reprezentować szkołę w etapie miejskim Konkursu języka Polskiego Towarzystwa na rzecz Młodzieży Uzdolnionej.

W Ogólnopolskim Konkursie Języka Polskiego Multitest 2011 tytuł LAUREATAzdobyli : ARTUR KRÓL, LINDA WOJTERA i KAROLINA BABIS z klasy 3a, zaś dyplomy wyróżnienia otrzymali: MONIKA RUTKOWSKA i ALEKSANDRA KUBACKA również z klasy 3a.

Bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o znajomość otrografii- w teorii i praktyce, co potwierdził Ogólnopolski Konkurs Ortograficzny, okazała się ANITA HUMIŁOWICZ z klasy 3a.

GRATULUJEMY !!!!!

( ...i czekamy na kolejne sukcesy...)

 ROK 2010/2011


     Okazuje się, że dziedziny humanistyczne są tymi, które potrafią zaintrygować i porwać w wir literacko-językowych ( i nie tylko ) namiętności wielu naszych uczniów.

     Oto nasze tegoroczne sukcesy:

  • Daria Pawłowska  z klasy 3e została finalistką Kuratoryjnego Konkursu Języka Polskiego- konkurencja była ogromna, gdyż w etapie rejonowym wzięło udział prawie 900 uczniów z całego województwa
  • Natalia Kwiecień z klasy 3e, Piotr Stankiewicz z klasy 3e i Jan Brancewicz z klasy 3b są finalistami Konkursu Języka Polskiego Towarzystwa na Rzecz Młodzieży Uzdolnionej
  • Artur Król z klasy 2a i Jan Brancewicz z klasy 3b zostali laureatami ogólnopolskiego konkursu Multitest z j.polskiego, zaś Magdalena Sikora i Karolina Babis- obie z klasy 2a otrzymały wyróżnienia
  • Mistrzami Ortografii w ogólnopolskim konkursie zostali: Artur Król z klasy 2a, Piotr Stankiewicz z klasy 3e i Dominik Mika z klasy 2a, zaś wyróżnienie w tym konkursie uzyskali: Anna Kowalczyk z klasy 1a, Jan Brancewicz z klasy 3b, Michał Wyhadańczuk z klasy 2a, Monika Rutkowska z klasy 2a, Linda Woltera z klasy 2a i Karolina Babis z klasy 2a
  •  Laureatkami Miejskiego Konkursu Krasomówczego zostały: Maja Majewska i Anna Kowalczyk z klasy 1a oraz Agata Nielsen z klasy 2a
  •  W Miejskim Konkursie na prezentację multimedialną „Śladami bohaterów naszych lektur” absolutnymi mistrzyniami okazały się : Jaustyna Łata, Gabriela Woronowska i Katarzyna Dominiak z klasy 3b ( przygotowały prezentację dotyczącą bohaterów Quo vadis ), zaś II miejsce zajęły Maja Majewska oraz Klaudia Ziętek z klasy 1a, które przedstawiły dzieje Odyseusza
  •  W VI Konkursie Mitologicznym Maja Majewska z klasy 1a weszła do ścisłego finału- wyniki poznamy 4 czerwca br.

Warto zajrzeć :

http://edukacja.gazeta.pl/edukacja/0,101857.html

http://www.pracownialogos.com.pl/ciekawostki.html

http://www.ewakolodziejek.pl/polszczyzna.htm



Zdolni już w wirze pracy!

      Zaledwie  zaczął się  drugi semestr , a Zdolni Humaniści mogą pochwalić się ogromnymi sukcesami,
i tak:
       Daria Pawłowska z klasy 3e została FINALISTKĄ kuratoryjnego Konkursu Języka Polskiego;

       Natalia Kwiecień z klasy 3e, Piotr Stankiewicz z klasy 3e i Jan Brancewicz z klasy 3b to FINALIŚCI Konkursu Języka Polskiego Towarzystwa na rzecz Młodzieży Uzdolnionej, warto dodać, iż Natalia przeszła do finału na I miejscu, Janek na II, a Piotr na V ! Finał 11 marca, TRZYMAJMY KCIUKI !!!

      Laureatami ogólnopolskiego Multitestu Humanistycznego zostali:
Artur Król z klasy 2a (6 m. w kraju)
Jan Brancewicz z klasy 3b (7 m. w kraju),
zaś wyróżnione zostały :
Magdalena Sikora z klasy 2a (13 m. w kraju) i Karolina Babis z klasy 2a (14 m. w kraju).

      Ortografia także nie sprawia nam problemów, oto efekty. W Ogólnopolskim Konkursie Ortograficznym tytułami MISTRZA ORTOGRAFII uhonorowano:
Artur Król z klasy 2a (3 m. w kraju)
Piotra Stankiewicza z klasy 3e (5 m. w kraju)
Dominika Mikę z klasy 2a (7 m. w kraju).

      Ekspertami Ortografii zostali:
Monika Rutkowska z klasy 2a, Anna Kowalczyk z klasy 1a, Jan Brancewicz z klasy 3b, Michał Wyhadańczuk z klasy 2a, Linda Wojtera z klasy 2a i Karolina Babis z klasy 2a.

      Obecnie przygotowujemy prace na multimedialny konkurs dotyczący motywu podróży w literaturze oraz na ogólnopolski konkurs : Polak- to brzmi dumnie.

      Trzy z nas wzięły udział w Wojewódzkim Konkursie Krasomówczym organizowanym przez szczeciński oddział PTTK. Wszystkie znalazły się w pierwszej dziesiątce województwa! Brawo!!

       Ania Kowalczyk z klasy 1a przygotowała tekst poświęcony tajemniczej i skazanej na śmierć na stosie Sydonii.

       Maja Majewska, również z klasy 1a,  przybliżyła historię Litewskiego Dębu , zaś Agata Czugała-Nielsen z klasy 2a opowiedziała o Zamku Książąt Pomorskich w Darłowie.

Oto fragment przemowy Ani:

       -Na stos! Na stos! Na stos z nią!- wołają ludzie na dworze.

-Buuuuuuuuu- wołają inni.

Miło wiedzieć, że są też ludzie, którzy mnie popierają. Ale niestety nic nie mogą zrobić, bo skończą tak jak ja za chwilę. Ale od początku…

        Nazywam się Sydonia i pochodzę ze szlacheckiej rodziny von Borcków. Mamy swoje siedziby nie tylko w naszym rodzinnym Strzemielu, a także w Resku, Starogardzie Łobeskim i w samym Łobzie.

 To chyba po matce Annie odziedziczyłam niezwykłą urodę, a że w młodości posażna byłam,  to łatwo odtrącałam kolejnych kandydatów do swojej ręki. Ach, jaka ja głupia byłam! Ale w końcu rodzice wysłali mnie na dwór księcia Filipa I do Wołogoszczy, gdzie jak twierdzili swą niezwykłą urodą mogłam oczarować jakiegoś bogatego i na dobrym stanowisku będącego młodzieńca. Ale widoczniej los chciał inaczej.

 Zaraz po przyjeździe na dwór dojrzał mnie Ernest Ludwik- najmłodszy syn księcia Filipa I i zauroczył się moją urodą. Co prawda był ode mnie o pięć lat młodszy, ale to mi w niczym nie przeszkadzało. Obiecał mi nie tylko dozgonną miłość, ale także ślubny kobierzec. Lubiłam go. Lecz jego ojciec szybko zorientował się,  co jest na rzeczy i wysłał Ernesta Ludwika na studia do Gryfii. Mnie zaś odesłał do domu.

 Głęboko zraniona obiecałam sobie, że nie spocznę, aż wszyscy Gryfici znikną z powierzchni ziemi. Rzuciłam na całe ich gniazdo klątwę, która przepowiadała rychłe wyginięcie tego rodu.

Ale  to nie koniec mojej historii. Hańba,  jaka spadła na naszą rodzinę zapędziła mojego kochanego ojca Ottona do grobu. Co więcej mój brat Urlich mnie i moją siostrę Dorotę wydziedziczył. A to wszystko przez tych przęklętych Gryfitów!

Spytacie czy nie walczyłam. A owszem przez 40 lat walczyłam z nim w sądzie w Szczecinie, bez skutku. Jeszcze za to zapłacą- myślałam wtedy. Dałam sobie spokój dopiero,  gdy Ernest Ludwik poślubił Zofię Jadwigę.

Pozbawiona środków do życia błąkałam się po Pomorzu szukając schronienia. W końcu znalazłam je w kościele w Marianowie. Tam zajmowałam się leczeniem ziołami w czym nabierałam wprawy. W tym czasie niespodziewanie 25 zgonów zanotowano w rodzinie Gryfitów. Jakież musieli mieć miny! Oczywiście pierwszą podejrzaną byłam ja….

obecnie...

24 lutego Zdolni Humaniści mieli okazję sprawdzić swoją wiedzę na temat starożytnej Grecji i Rzymu, w konfrontacji z uczniami kilkunastu szczecińskich gimnazjów. Zadania konkursowe były trudne i bardzo zróżnicowane. Dotyczyły znajomości kultury, sztuki ustroju, a przede wszystkim mitologii Greków i Rzymian.

Najlepiej poradził sobie Radek Godlewski z klasy 3a,  zdobywając, trzeci raz z rzędu, I miejsce.

Zdolności w tej dziedzinie Radek ma rodzinne, gdyż wcześniej laureatem tego konkursu był jego starszy brat - Piotr (tegoroczny maturzysta, absolwent naszego gimnazjum).

W konkursie startował również, po raz pierwszy reprezentując naszą szkołę,  Marcin Kołodziej z klasy 1a. Po bardzo burzliwym i ciężkim finale wywalczył VI miejsce.
 

Znawcom antycznego świata - G R A T U L U J E M Y !!!


 

 *********************************

Już po eliminacjach - finalistą kuratoryjnego Konkursu Języka Polskiego został Radek Godlewski z klasy 3a. Obecnie Radek przygotowuje się do kolejnego konkursu, tym razem sprawdzi swoją wiedzę mitologiczną i to nie po raz pierwszy bowiem we wcześniejszych edycjach tego konkursu dwa razy z rzędu zdobył I miejsce! Wraz z nim swoją wiedzę na temat bogów i herosów sprawdzi Marcin Kołodziej z klasy 1a. Trzymamy kciuki!

Zdolni Humaniści osiągnęli sukcesy także w konkursach ogólnopolskich. W konkursie Multitest z języka polskiego dyplomy wyróżnienia otrzymali uczniowie klasy 1a: Karolina Babis, Linda Woltera i Artur Król!



W kolejnym ogólnopolskim konkursie – Alfik Humanistyczny dyplom uznania za bardzo dobre wyniki otrzymała Natalia Myżalik z klasy 2e, Natalię doceniono także za uzyskanie najlepszego wyniku w szkole! Dobre wyniki uzyskali również Piotr Stankiewicz z klasy 2e i Artur Król z klasy 1a.

Tradyjnie już wzięliśmy udział w kolejnej edycji konkursu organizowanego przez VII LO w Szczecinie na pracę literacką. W tym roku temat był dość kontrowersyjny i brzmiał: CZY WARTO STAWIAĆ POMNIKI BOHATEROM?

Oto fragment pracy Agnieszki Bernardelli z klasy 3a:

O bohaterach należy pamiętać. Jednak czy pomniki, nazwy ulic – które pełniąpodobną funkcję  nam w tym pomagają? W dzisiejszym,  dwudziestopierwszowiecznym świecie tego rodzaju symbole, mające w pewien sposób uhonorować pamięć osób i wydarzeń, służą jedynie do orientacji w terenie.

Ile razy słyszymy: Spotkajmy się przy pomniku Piłsudskiego czy Widzimy się w czwartek przy Monte Cassino? Nie byłoby w tym nic złego,  gdyby nie fakt, że wśród społeczeństwa brakuje historycznej świadomości; bo ile osób wie, co zdarzyło się pod Monte Cassino, a jeszcze ile jest w stanie podać dokładną datę tego wydarzenia? Józef  Piłsudski ma to szczęście, że jest dość znaną postacią i większość społeczeństwa pewnie wie, z kim  łączyć  zamach majowy czy obóz sanacyjny.

Ale takiego szczęścia nie ma już Witold Pilecki. Wydaje mi się, że tylko niewielka  grupka osób w całym kraju byłaby w stanie odpowiedzieć na pytanie: kim był? czy co zrobił? Chyba nie chcę się przekonać, jak odpowiedziałaby osoba spoza tej grupy; pewnie było by to coś w rodzaju: Polak. Chyba miał coś wspólnego z drugą wojną światową. Nie wiadomo, co boli bardziej – chyba czy coś.

poprzednio...

„Droga do sukcesu jest zawsze w budowie”

To motto pracy na zajęciach koła w tym roku szkolnym. Pamiętając o tym, iż na sukces składają się: w 1% talent, a w 99% ciężka praca - nie próżnujemy!

Na pierwszych zajęciach przygotowywaliśmy prace na ogólnopolski konkurs literacko-dziennikarski pt. ”Liczy się temat”. Powstały reportaże, prezentujące problematykę społeczną. W tym roku duży nacisk położono na problem tolerancji i akceptacji.

Oto fragment reportażu Beaty Kucharskiej z klasy 3d:

Jest moją sąsiadką od wielu lat. Patrząc na nią widzę wysoką, ładną, młodą kobietę o blond włosach. W jej niebieskich oczach dostrzegam mądrość i zrozumienie. Przez długi czas obserwowałam, jak prowadzi dom, studiuje i planuje swoje przyszłe życie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że aby do tego dojść, musiała wiele przejść.

Wszystko zaczęło się,  gdy Dorota miała 12 lat. W gronie przyjaciół jej rodziców pojawił się nowy znajomy. Od razu coś zaczęło się psuć. W zachowaniu mamy Dorota dostrzegła zmianę; stała się niespokojna, kłótliwa i często nie było jej w domu. Gdy zapytałam ją o te wspomnienia, mówiła otwarcie, że były to najgorsze chwile jej życia. „Mamy często nie było, a jak już przychodziła to zaczynały się kłótnie o drobiazgi. Pamiętam wiele nieprzespanych nocy, kiedy to albo płakałam, albo słuchałam krzyków rodziców. Wtedy nie wiedziałam o co chodzi, bo przecież w mojej rodzinie nigdy nie było ani cudownie, ani tak koszmarnie. Niczego mi nie brakowało z rzeczy materialnych, ale to co w życiu najważniejsze gdzieś umykało(...)

Teraz, po udanych eliminacjach szkolnych kuratoryjnego Konkursu Języka Polskiego, przygotowujemy się do eliminacji rejonowych. Jest nas czworo: Agnieszka Bernardelli z klasy 3a, Adam Rogoziński z klasy 3a, Radosław Godlewski z klasy 3a i Beata Kucharska z klasy 3d.

Czasu zostało niewiele, eliminacje są 1 grudnia!