Zdolny Historyk

Zajęcia koła historycznego przeznaczone są dla uczniów chcących utrwalić i poszerzyć swoją wiedzę o przeszłości. Dla tych spośród Was, którzy pasjonują się historią powszechną i historią Polski; którym daty, osoby i pojęcia historyczne nie są obce; dla których wydarzenia sprzed 1000, 500 czy 20 lat nie są abstrakcją; którzy mają tak bogatą wyobraźnię, że z łatwością przenoszą się w czasie. To propozycja dla ambitnych, wytrwałych i pracowitych.

Chcesz zdobywać laury na konkursach historycznych? Nie nudzi cię zgłębianie przeszłości? Chcesz ją lepiej poznać? Przyjdź i zapytaj o spotkania koła historycznego.

Renata Perz

 ROK SZKOLNY 2017/2018

 

19 marca uczennice naszej szkoły: Monika Kacprzak z kl. 3 A, Monika Redczuk z kl. 2 A i Julia Orłowska z kl. 3 B wzięły udział w XIII Międzyszkolnym Konkursie Mitologicznym. Dziewczęta zmagały się z pytaniami dotyczącymi znajomości mitologii greckiej i rzymskiej.  Ważna okazała się również wiedza z zakresu historii architektury starożytnego Rzymu oraz związków frazeologicznych związanych z mitologią.
W przerwie uczestnicy mieli okazję obejrzeć przedstawienie pt.: „Sąd Parysa” w wykonaniu uczniów szkoły podstawowej.
Monika Kacprzak zakwalifikowała się do fianału, w którym ostatecznie zajęła 4. miejsce, uzyskując tytuł laureatki konkursu.
Konkurs zorganizował Zespół Szkół nr 5 pod patronatem Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty oraz Muzeum Narodowego w Szczecinie.

         

       

       

 

MOJA MAŁA OJCZYZNA

Po raz kolejny uczniowie naszej szkoły wzięli udział w konkursie „Moja Mała Ojczyzna” zorganizowanym przez Muzeum Narodowe w Szczecinie. W tym roku konkurs odbywał się pod hasłem „Pomorze Zachodnie w latach 1945 – 2016. Ludzie, miejsca, wydarzenia”.
W Wielkim Finale reprezentowali nas: Patrycja Maj i Antoni Jeż z klasy 3 B, Daria Nowakowska i Dominika Brykała z klasy 3 C oraz Łukasz Strzelczyk z klasy 2 A.
W pierwszej części uczniowie zmagali się z pytaniami dotyczącymi tematyki konkursu, więc musieli wykazać się konkretna wiedzą. Za to w części drugiej mogli puścić wodze fantazji i przenieść się w przeszłość.
Patrycja wcieliła się w postać byłej pracownicy Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego i wspominała strajk z 1971 roku oraz wizytę przedstawicieli władz centralnych z Warszawy.
Antek był Amerykaninem, który szukał w naszym mieście śladów po dawnej fabryce odzieżowej „Odra” i zachwycał się produkowanymi w niej niegdyś dżinsami.
Daria w rozmowie telefonicznej z dawną przyjaciółką wspominała miejsca zapamiętane z dzieciństwa i porównywała je ze stanem obecnym.
Dominika jako siostra zakonna opowiadała o wizycie Jana Pawła II w Szczecinie, przypominając o atmosferze, jaka panowała wówczas w mieście.
Łukasz zaprezentował się w roli ucznia, który ma kłopoty z nauką historii. W ich pokonaniu pomaga mu prezent od dziadka w postaci magnetofonu kasetowego. Dzięki temu przedmiotowi Łukasz przenosi się w przeszłość i przeżywa wydarzenia Grudnia 1970 roku.
Wszyscy wykonawcy zaprezentowali się znakomicie. Gra aktorska, wykorzystane rekwizyty oraz ciekawe historie spodobały się widzom i jury konkursu, a Patrycja i Antek zostali zaproszeni przez organizatorów konkursu do ponownego występu podczas Gali Finałowej w Muzeum Narodowym.


 

         

       

        

  

        

        

      

 

ŚWIADKOWIE HISTORII – POWSTAŃCY WARSZAWSCY


        Trzeciego listopada, wraz z panią bibliotekarką,  wybraliśmy się do Zachodniopomorskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli, gdzie odbyło się  spotkanie z uczestnikami powstania warszawskiego. Po krótkim wykładzie dotyczącym sytuacji Polski pod koniec II wojny światowej, wysłuchaliśmy historii pani Janiny Ostrowskiej-Kin, która podczas powstania była sanitariuszką w jednym z punktów opieki oraz pana Edwarda Zamiary, który już jako 10- letni chłopiec brał udział w działaniach harcerstwa. Uczestnicy spotkania mogli zapytać gości o każdy interesujący ich aspekt. Dowiedzieliśmy się od pana Edwarda, jak wyglądało życie w jednym z obozów, a pani Janina opowiedziała nam historię o niespodziewanym zrzucie amunicji.

Słuchaliśmy powstańców z zaciekawieniem i bardzo wszyscy żałowaliśmy, że na rozmowę mamy tylko trochę ponad godzinę...

 

     

     

 zdjęcia Nina Malecha, kl.2a

Patrycja Maj, kl.3 C

 

ŚWIADEK HISTORII – PAN PROFESOR ZBIGNIEW KRUSZEWSKI

Dnia 23 października klasa 2a oraz 2b miały okazję spotkać się i porozmawiać z Panem Profesorem Zbigniewem Kruszewskim – uczestnikiem II wojny światowej, w tym Powstania Warszawskiego.

Na początku Profesor przedstawił się i zaczął opowiadać nam swoją historię. Przybliżył nam trud życia w tamtych czasach oraz walki w obronie ojczyzny. Poznaliśmy dramatyczne wątki  życia Pana Zbigniewa, jego rodziny oraz przyjaciół. Profesor Kruszewski stracił matkę w wieku 16 lat, bardzo nad tym ubolewał, ale postanowił, że postara się spełnić jej życzenie odnośnie zostania profesorem politologii. Ojca stracił w bardzo młodym wieku, mając zaledwie 2 lata. Niestety, rozstrzelono również jego kolegów, kiedy udał się po beczki z benzyną, używane jako materiały wybuchowe, ponieważ nie posiadano wtedy żadnej broni.

Pan Zbigniew opowiadał nam o smutnej, codziennej rzeczywistości, w której ludzie mieli duży problem ze zdobyciem pożywienia. Co jakiś czas żołnierze oraz ludzie walczący w powstaniu dostawali zrzuty żywności. Nie trwało to jednak długo, ponieważ z biegiem czasu zapasy stawały się coraz mniejsze i jedzenia znów zaczynało brakować. Jedyną rzeczą, którą uczestnicy Powstania Warszawskiego mogli się posilać był suchy chleb z kostkami cukru. Pan Profesor mówił nam również o tym, że ludzie często korzystali z kanałów nie mogąc przejść ulicą oraz jak pewna dziewczyna uratowała mu w nich życie.

Profesor opowiadał również o swojej działalności w Szarych Szeregach, gdzie przyjął pseudonim „Jowisz” oraz pełnił funkcję hufcowego. Brał udział w wielu akcjach Małego Sabotażu oraz później, kiedy przyszedł na to czas – w Powstaniu Warszawskim.

Gdy Powstanie wybuchło, Panu Kruszewskiemu, powierzono organizację poczty polowej. Profesor był bardzo odważnym, młodym człowiekiem, który nie bał się praktycznie niczego. Pewnego razu, poprosił dowódcę Szarych Szeregów o najtrudniejsze i najniebezpieczniejsze zadanie do wykonania. Kiedy Pan Kruszewski dowiedział się co ma zrobić, od razu się do tego zabrał. Musiał przetransportować tajny raport, ukryty w rękawie jego marynarki. Niestety, w Wilanowie, został zauważony przez Gestapowców i zabrany do obozu pracy w Niemczech.

Z niewoli wyzwolili Profesora Kanadyjczycy. Po odzyskaniu wolności udał się do Holandii, gdzie wstąpił do oddziałów generała Stanisława Maczka. Następnie, przechodząc przez Francję, trafił do Włoch, gdzie również walczył w wojskach polskich. Potem podjął decyzję o pozostaniu na emigracji oraz wyjeździe do Londynu, gdzie zaczął uczęszczać na uniwersytet. Na końcu postanowił jednak zamieszkać w Stanach Zjednoczonych. Tam zaczął studiować na Wydziale Stosunków Międzynarodowych. W USA zdobył również tytuł doktora filozofii.

Pan Profesor Zbigniew Kruszewski osiągnął w życiu naprawdę wiele. Kilka razy uchronił się przed śmiercią z rąk okupanta, lecz jedną z najważniejszych rzeczy było to, że spełnił marzenie swojej Mamy o zostaniu profesorem.

Bardzo podobało nam się wystąpienie Pana Profesora Zbigniewa Kruszewskiego. Jesteśmy pełne podziwu wobec tego, czego Pan dokonał oraz ile był Pan w stanie poświęcić, aby odzyskać wolną Polskę.
                                                

     Maria Kazimierska i Aleksandra Bieńkowska kl. 2A

   

 

PARADA PUŁASKIEGO

W dniach od 25 września do 5 października, wraz z Dziecięcym Chórem Politechniki Szczecińskiej ,,Don Diri Don” przebywałyśmy Stanach Zjednoczonych. Brałyśmy udział w koncertach, których słuchaczami byli mieszkający od lat w tym kraju Polacy. Przy tej okazji skorzystałyśmy z niepowtarzalnej szansy uczestnictwa w historycznym wydarzeniu - 80. jubileuszowej Paradzie Pułaskiego. Jest to najważniejsze wydarzenie dla nowojorskiej Polonii. Ale nie tylko dla niej, bo zjeżdża się tam również ludność polska z pobliskich stanów. Parada odbyła się jak co roku 1 października. Rozpoczęła się ona uroczystą mszą św.

w Katedrze Świętego Patryka. Po jej zakończeniu, wraz z chórem i resztą reprezentacji Polski przeszliśmy w paradzie wzdłuż Piątej Alei. Po drodze mijaliśmy mnóstwo Polaków. Wszyscy mieli polskie znaki narodowe, np. flagi. Na koniec odbył się koncert w Central Parku, na którym przybyła Polonia mogła oglądać sławne polskie gwiazdy: Kamila Bednarka, Annę Wyszkoni czy Andrzeja Krzywego (lidera zespołu De Mono).W trakcie tego wyjazdu miałyśmy też okazję zwiedzić Konsulat Polski, siedzibę ONZ i wejść na najwyższy budynek w Nowym Yorku.

Daria Nowakowska (kl. 3B) i Maja Kowańska (kl. 3C)

 

     

     

 

MIEJSCE Z CIEKAWĄ HISTORIĄ - ZAKYNTOS

 

Zakyntos to jedna z wielu wysp Jońskich, które należą do Grecji, lecz nie zawsze była pod panowaniem Greków. Zakyntos była pod panowaniem wielu krajów, lecz to Grecja dała temu miejscu specjalną moc. W wielu greckich kronikach wyspa ta jest opisywana jako raj na ziemi i miejsce, w którym można zapomnieć o Polach. Na Zakyntos zachowało się mało zabytków, ponieważ wyspa leży w miejscu ścierania się dwóch płyt tektonicznych. Na wybrzeżu znajduje się zatoka, w której jest bardzo duże stężenie siarki ze względu na szczelinę w dnie, która dosięga aż do płyt.

Zakyntos było pod okupacją Wenecji przez ponad 400 lat, ale ze względu na trzęsienia ziemi niewiele śladów się zachowało. Jednym z nich jest prawosławny kościół imienia świętego Dionizosa, czyli największego patrona prawosławia w Grecji. W stolicy, czyli w Zakyntos jest również katedra imienia tego człowieka. Podczas II wojny światowej Niemcy chcieli wywieźć z wyspy wszystkich Żydów. Mieszkańcy Zakyntos chowali ich w piwnicach swoich domów. Żołnierze Hitlera i Mussoliniego pokłócili się, ponieważ Włosi nie chcieli zabijać niewinnych ludzi. Doszło tam do walk i wielu tragicznych wydarzeń. Ginęli zarówno żołnierze, jak i na cywile. Już po wojnie, po jednym z trzęsień w ciągu jednej doby przyleciały jednostki ratownicze z Izraela, mówiąc, że mieszkańcy wyspy pomagali im, kiedy były trudne czasy, a teraz oni mają okazję się odwdzięczyć.

Zakyntos to wyspa ze wspaniałą, lecz tragiczną historią. Nie jest to miejsce, w którym można spodziewać się wielu zabytków, ale można wysłuchać wielu ciekawych historii.

Aleksander Wąsek, kl. 3A

 

 

 

 

 

    

 

 ROK SZKOLNY 2016/2017

 

Dnia 26 kwietnia wybraliśmy się do Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Tam obejrzeliśmy wystawę opowiadającą o Konstytucji 3 Maja. Poszerzyliśmy swoją wiedzę na temat Ustawy Rządowej, której oryginał mogliśmy zobaczyć po raz pierwszy w Szczecinie. Strzeżona przez dostojnie ubranych wartowników wyglądała bardzo majestatycznie. Rękopis ten jest na co dzień przechowywany w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie.
Wystawa była nieduża. Umieszczona w dwóch pomieszczeniach, w których na licznych planszach nie brakowało informacji w języku polskim i angielskim. Wisienką na torcie były multimedialne prezentacje, które sprawiały, że ekspozycja wydawała się ciekawsza i nowoczesna.

Nina Malecha, kl. 1 A

26 kwietnia 2017 roku grupa uczniów wyruszyła spod Gimnazjum nr 10. Celem wycieczki do Zachodniopomorskiego Urzędu  Wojewódzkiego było zapoznanie się z egzemplarzem Konstytucji 3 Maja. Dokument na co dzień  znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnych, dlatego okazja zobaczenia go na żywo w Szczecinie to duże wyróżnienie. Po przejściu przez kontrole, w Sali Rycerskiej mogliśmy podziwiać wystawę dotyczącą drugiej na świecie, a pierwszej w Europie konstytucji. Na wystawie mogliśmy przeczytać wiele ciekawych informacji, zobaczyć zdjęcia, filmy oraz przedmioty pochodzące z tamtych lat. Po przejściu przez „ścieżkę edukacyjną” wreszcie naszym oczom ukazała się Konstytucja, która przykryta szklanym kloszem, pilnowana była przez dwóch mundurowych. Po wyjściu z Urzędu, przypomnieliśmy sobie jeszcze kilka wiadomości na temat okresu, w którym panował Stanisław August Poniatowski.
Wyjście miało charakter edukacyjny i uświadomiło nam, że należy cenić i pielęgnować dziedzictwo narodowe.

Maria Chachuła, kl. 3 C

Dnia 26 kwietnia 2017 roku o godz. 11 wybraliśmy się do Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Naszym celem było zobaczenie na żywo rękopisu Konstytucji 3 Maja. Po raz pierwszy ten dokument pojawił się w naszym mieście, więc byliśmy bardzo zadowoleni, że możemy ujrzeć tak ważny dla naszego państwa akt prawny. Po krótkiej i rutynowej kontroli na wejściu, obejrzeliśmy z zaciekawieniem wystawę dotyczącą konstytucji. Wystawa, jaką podziwialiśmy była w wielu językach, była okraszona obrazkami, przedmiotami z tamtych czasów, filmami edukacyjnymi. Gdy już skończyliśmy podziwiać wystawę, udaliśmy się do kolejnej sali, gdzie czekał na nas rękopis Konstytucji w szklanym kloszu, chronionym przez żołnierzy na warcie. Po opuszczeniu urzędu, odbyliśmy krótką lekcję na temat okresu, w jakim powstała Konstytucja 3 Maja.

Bartosz Brodowski, kl.3 A



 

    

 


 

      

    

    

        


 


 

 

 

MOJA MAŁA OJCZYZNA

Jak co roku przedstawiciele naszej szkoły wzięli udział w konkursie „Moja mała Ojczyzna. Moja miejscowość, mój region” organizowanym przez Muzeum Narodowe w Szczecinie. Tym razem tematem przewodnim był „Złoty wiek Pomorza”. W Wielkim Finale
(27 kwietnia) reprezentowali nas: Patrycja Maj i Antoni Jeż z kl. 2 C.
Zadaniem uczestników było nie tylko odpowiedzieć na pytania związane z tematyką konkursu, ale również przygotować krótką prezentację związaną z dowolnym zabytkiem lub postacią z nim związaną, a przedstawioną na wystawie nawiązującej do konkursu.
Patrycja wcieliła się w postać księżnej Erdmuty, żony księcia pomorskiego Jana Fryderyka. Opowiadała ona o pięknym klejnocie, który znalazł się w książęcej kolekcji, a był to wisior w kształcie krzyża z figurą Chrystusa, ozdobiony diamentami, rubinami i perłą.
Antek z kolei zagrał rolę adwokata słynnej Sydonii Borkówny i wygłosił płomienną mowę obrończą, próbując ratować swoją klientkę przed spaleniem na stosie. Sydonia miała ponieść śmierć za rzekome rzucenie klątwy zapowiadającej wygaśnięcie dynastii Gryfitów.
Obie prezentacje zostały wysoko ocenione przez jury, a  Antoni Jeż za swoje wystąpienie otrzymał tytuł Historyka Roku!


 

    

      

     

 

Źywa lekcja historii

 


13 grudnia wszystkie klasy pierwsze zebrały się na sali gimnastycznej, aby obejrzeć żywą lekcję historii.

Odwiedzili nas dwaj przedstawiciele Bractwa Rycerskiego ,,Kerin". Ubrani byli w stroje z innej epoki. Tematem lekcji była starożytność. Spośród nas wybrano kilku ochotników, którzy odgrywali role wpływowych ludzi w życiu starożytnej Grecji i Persji. Na początku przedstawili nam władcę Kserksesa, zwanego ,,królem królów". Kserkses panował w starożytnej Persji i stał na czele zawsze gotowej do walki armii. Opowiedzieli nam również o funkcjonowaniu państwa perskiego. Aby zapanować nad swym rozległym narodem, król królów podzielił go na satrapie. Każdą satrapią rządził podległy królowi satrapa. Jednak władca, by mieć pełną kontrolę nad sprawami państwa, wysyłał w różne zakątki Persji licznych szpiegów nazywanych ,,uszami i oczami" króla. Kiedy satrapa oszukiwał lub zdradzał króla, mógł on go skazać na śmierć bądź wygnać z kraju.

Następnie poznaliśmy sylwetkę Peryklesa, czyli reformatora i polityka ateńskiego,  jednego z twórców demokracji.

Dowiedzieliśmy się również, jak walczono w starożytnej Sparcie. Pan, który opowiadał, wybrał kilku ochotników, żeby wcielili się w rolę hoplitów. Pokazał nam również, jak Spartanie robili falangę. Falanga ta budziła naprawdę duży postrach i grozę. Opowiedział nam także o funkcjonowaniu geruzji, czyli rady starszych. Wybrał jednego chłopca i na nim zaprezentował, jak sprawdzano siłę przyszłego wojownika. Jeśli jednak urodził się jako kaleka bądź nie był dość wytrzymały, najczęściej był skazywany na śmierć.

Na początku sądziłyśmy, że na tej lekcji będzie nudno, lecz kiedy weszłyśmy na salę i zaczęłyśmy słuchać opowieści rycerzy, nagle przeniosłyśmy się do świata starożytnych cywilizacji i trwałyśmy w nim aż do samego końca.

Maria Kazimierska i Natalia Kiepura

Żywa lekcja historii bardzo mi się podobała. Mogłam się pośmiać, a zarazem czegoś nauczyć. Lekcja dotyczyła starożytnej Grecji, Persji oraz Macedonii. Dwaj panowie, którzy prowadzili lekcję, zapraszali uczniów z widowni i przebierali ich między innymi za: spartańskiego hoplitę, urzędnika ateńskiego - Peryklesa czy króla Kserksesa. Panowie mówili uczniom co mają robić (zachowywać się jak władca, kłaniać jako poddany czy przemawiać jak dyplomata ). Najbardziej podobał mi się król Kserkses, miał bardzo ciekawy styl odegrania swojej roli. Dzięki temu mogłam zobaczyć, jak mogło wyglądać społeczeństwo starożytnych krajów. Myślę, że dzięki żywej lekcji nie dostanę jedynki za odpowiedź z historii.

Natalia Niesyn

Prowadzący opowiadali o czasach starożytnej Grecji, Macedonii, Sparcie i Persji. Na lekcji było przedstawienie, w którym brali udział losowo wybrani uczniowie z widowni.

Osoby wybrane do przedstawienia grały:

    Kserksesa („król królów”)
    „Oczy i uszy króla”
    Spartańskiego wojownika
    Perskiego wojownika
    Satrapę
    Uczestnika Zgromadzenia Ludowego

Była scenka z mianowania na satrapę i „oczy i uszy króla”. Był również wątek ze Zgromadzenia Ludowego. Widzieliśmy wytrzymałość kolczugi perskiej.  Pokazywane  też były części zbroi oraz tarcza. Pan zadawał różne historyczne pytania i za dobrą odpowiedź dawał żółwiki.

Cała lekcja była bardzo ciekawa. Bardzo mi się podobało.

Malwina Terelak


  

  

        

 

        

 

Święto Niepodległości

 

W piątek, 11. listopada byłem na obchodach Święta Niepodległości na Wałach Chrobrego, gdzie można było zobaczyć między innymi sprzęt wojskowy. Była możliwość wejścia do pojazdów wojskowych, strażackich, jak i policyjnych. W budynku Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Sali Rycerskiej można było zobaczyć wystawę pod tytułem „Szabla i siodło w historii kawalerii”. Osób na Wałach było dużo, lecz nie tak dużo, żeby utrudniało to poruszanie się. Bycie w takim miejscu to ciekawe przeżycie i mam nadzieję, że w następnym roku będzie więcej rzeczy do zobaczenia.

Mateusz Jadczak, kl.2a






11 listopada wraz z Chórem Państwowej Szkoły Muzycznej pojechałam do Chełma Dolnego. Już od kilku lat z okazji Święta Niepodległości występujemy tam z koncertem w jednej ze starszych świątyń. W tym roku również kościół był wypełniony przez widownię, atmosfera była podniosła, starsi i młodsi byli wzruszeni. Zaśpiewaliśmy piosenki patriotyczne, takie jak: „Rota" , „Marsz Polonia"  czy „Wojenko , wojenko! ". W chórze razem ze mną występowały Ania Behrendt i Kalina Saperska z klasy 2a. Według mnie wyjazd, jak i koncert był bardzo udany.  

Gabrysia Żałoba, kl. 2C

Kościół, w którym występowaliśmy


11 listopada w Święto Niepodległości wraz z moim Dziadkiem udaliśmy się na Wały Chrobrego. Znajdowała się tam wystawa broni palnej oraz kilka pojazdów militarnych. Było to bardzo ciekawe, ale ponieważ było zimno, więc poszliśmy do Urzędu Wojewódzkiego. A dokładnie do Sali Rycerskiej. Odbywała się tam właśnie wystawa o nazwie „Szabla i siodło w historii kawalerii”. O dziwo, wystawa okazała się być bardzo ciekawa. Spotkaliśmy tam dwóch panów z kawalerii, którzy opowiadali nam o wszystkich siodłach i innych eksponatach. Następnie wróciliśmy do domu, gdzie Dziadek pokazał mi stare zdjęcia oraz listy jego taty z obozu jenieckiego (zawierały one piękne wiersze). Na koniec dnia obejrzeliśmy wspólnie mecz Polska – Rumunia, który zakończył się zwycięstwem naszej reprezentacji. To był naprawdę wspaniały dzień, w którym wiele się dowiedziałem.

Adam Gilek, kl. 2 C

 

WARTO ZOBACZYĆ
Muzeum (Skansen) Wsi Kieleckiej w Tokarni

    Jest to park etnograficzny, który jest rekonstrukcją zabudowy dawnej wsi kieleckiej z XVIII i XIX wieku. Na jego terenie znajduje się około 80 obiektów, między innymi: dwór, kościół, szkoła, sklep, młyn, wiatrak i liczne drewniane, bielone chałupy (wyposażone w typowe meble i przedmioty codziennego użytku). Zwiedzający mogą wchodzić do wszystkich zabudowań. Uważam, że warto zwiedzić ten skansen, żeby odbyć podróż w przeszłość i poznać, w jakich warunkach żyli mieszkańcy dawnej wsi.

Aleksandra Bieńkowska, kl. 1A




  

  

        

 

Katedra w Mediolanie

Podczas tych wakacji zwiedzałam Mediolan. Najbardziej podobała mi się Katedra Narodzin św. Marii. Należy ona do największych kościołów na świecie (długość-157m, szerokość-93m). Witraże w chórze katedry, również należą do największych na świecie. Dach katedry ozdobiony jest 135 sterczynami, rzeźbami i gargulcami. Można na niego wejść lub wjechać windą. Roztacza się z niego piękny widok na panoramę miasta.

Karolina Nowaczyk, kl. 1A   


 

  

 

Kościół Mariacki w Gdańsku

Kościół Mariacki Najświętszej Marii Panny w Gdańsku, zwany również ,,koroną Gdańska”, jest najwyższą w Europie budowlą zbudowaną z cegieł. Ma  105,5 metra wysokości i 66 metrów szerokości. Jej wieża ma około 82 metrów, z niej właśnie można zobaczyć piękną, gdańską panoramę. Jest to budowla w stylu gotyckim. 

W środku widnieją przepiękne freski, malowidła, obrazy, sklepienia gwiaździste i kryształowe, zegar astronomiczny, kopia słynnego obrazu Hansa Memlinga ,,Sąd Ostateczny” (oryginał znajduje się w Muzeum Narodowym w Gdańsku), organy, metalowe, olbrzymie dzwony kościelne oraz piękny, złoty ołtarz (,,Koronacja Najświętszej Marii Panny’’). Mówią, że kiedy na wieży kościoła zasiadł olbrzym, który zamówił sobie to miejsce jako siedzisko, aby popatrzeć na Wisłę, na gdańskich ulicach ukazały się kamienne zabawki olbrzymów, które były za duże i za ciężkie do zabawy dla dzieci Gdańska, więc zrobiono z nich posążki i ozdoby do murów.

Amelia Lasek, kl.1A

 




 

  

        

 

 

 ROK SZKOLNY 2015/2016

 

 

 

 

MOJA MAŁA OJCZYZNA

Dwoje uczniów naszej szkoły zakwalifikowało się do finału konkursu „Moja mała ojczyzna, moja miejscowość, mój region” organizowanego przez Muzeum Narodowe w Szczecinie. Są to Patrycja Maj i Antoni Jeż z kl. 1 C.

W tym roku uczestnicy musieli zmierzyć się z tematem „Historia w krążku zamknięta. Pomorze Zachodnie od rządów Bogusława X do panowania Bogusława XIV”.

Temat nawiązywał do wystawy „Gabinet pomorski. W zwierciadle monet książęcych.” Należało nie tylko wykazać się znajomością historii Pomorza Zachodniego, ale również zaprezentować dzieje jednego z eksponatów z wystawy.
Patrycja wcieliła się w rolę ducha księcia Filipa II – wielkiego mecenasa sztuki. Antoni z kolei stał się błaznem księcia Bogusława XIV. Efektem ich zmagań jest wyróżnienie i tytuł Historyka Roku dla Patrycji oraz VIII miejsce dla Antka.


  

  

        

 

NA TROPIE XX WIEKU

W sobotę, 12 marca, w II Liceum Ogólnokształcącym spotkali się finaliści konkursu „Na tropie XX wieku”. Wśród nich było dwoje uczniów naszej szkoły – Natalia Michalska z kl. 3 D oraz Radosław Dziedzic z kl. 3 A.

Zawodnicy rozwiązywali test sprawdzający wiedzę z zakresu historii XX-wiecznej. Większość pytań związana była z II wojną światową, jako że tematem wiodącym konkursu w tym roku było: „Od Westerplatte do Hiroszimy”. Pierwsza część finału nie przyniosła rozstrzygnięcia. W dogrywce wzięło udział troje uczniów, a wśród nich …Natalia i Radek. Ich zadaniem było określenie różnych pojęć i rozpoznanie ważnych postaci z historii XX wieku. Ostatecznie Radek zdobył III miejsce i tytuł laureata, a Natalia została finalistką, zajmując VI miejsce w konkursie.

 

          


PAMIĘTAMY…

1 marca przypada Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tego dnia mieliśmy okazję uczestniczyć w marszu upamiętniającym ich bohaterskie czyny i oddanie Ojczyźnie. Gdy dla wielu ludzi rok '45 oznaczał koniec wojny Wyklęci podjęli się walki w z nowym, sowieckim, komunistycznym okupantem. Ostatni ukrywający się partyzant został zastrzelony w 1963 roku przez funkcjonariuszy ZOMO i SB.

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Szczecina już po raz kolejny. Tegoroczna trasa biegła od Placu Grunwaldzkiego, gdzie odbył się Apel Poległych do Katedry Św. Jakuba, w której odbyła się uroczysta msza. Można było spotkać osoby w różnym wieku, ale najwięcej było osób młodych - gimnazjalistów, licealistów czy studentów. Uczestnikami marszu były także grupki kibiców Pogoni Szczecin, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej oraz Obozu Narodowo-Radykalnego, ale również osoby starsze. Wzdłuż kolumny marszu rozciągnięta była bardzo długa biało-czerwona flaga, co dawało imponujący efekt z lotu ptaka. Wszystko odbyło się spokojnie i godnie.

Marsz pozostawił u mnie pozytywne wrażenia i zachęcam do wzięcia w nim udziału w przyszłym roku!

Michał Burak, kl. 2A

NARODOWE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI W SZCZECINIE

11 listopada 2015 roku obchodziliśmy 97. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli. Z tej okazji odbyło się wiele wydarzeń, w których uczestniczyli mieszkańcy naszego miasta, a wśród nich uczniowie naszej szkoły. Oto ich relacje.

Dnia 11 listopada o godzinie 12.00 rozpoczął się szczeciński Marsz Niepodległości. Uczestniczyłam w nim razem z rodzicami. Pochód był na prawdę ogromny. W marszu brali udział dorośli, ale nie zabrakło w nim również młodzieży i dzieci. Ludzie nieśli biało-czerwoną flagę, która była długości całego tego marszu. Ludzie byli bardzo szczęśliwi i dumni z tego, że mogli uczestniczyć w takiej uroczystości.
Zuzanna Rudzińska kl. 3B  



Święto 11 listopada spędziłem ze swoją drużyną harcerską w Zdrojach. Odbyła się tam uroczysta Msza Święta z okazji Święta Niepodległości oraz apel i inscenizacja przedstawiająca wędrówkę Legionów Piłsudskiego. W drugiej części inscenizacji był ukazany Józef Piłsudski  wracający do kraju z twierdzy w Magdeburgu .
Kacper Biela, kl. 3B


11 listopada na Wałach Chrobrego odbyły się obchody Święta Niepodległości . Na uroczystość przyszło bardzo dużo osób, niektórzy z nich posiadali małe wstążeczki w barwach narodowych lub kotyliony. Podczas trwania obchodów można było obejrzeć pokaz sprzętu wojskowego oraz spróbować wojskowej grochówki.
Mateusz Sembrat, kl. 3B



11 listopada razem ze Szczecińskim ZHR byłam na obchodach z okazji  97. rocznicy odzyskania niepodległości. Nasze obchody  przyjęły postać gry terenowej. Zadanie polegało na zdobyciu punktów z terytorium wroga. Każdy patrol był jednym z trzech zaborców, który był dodatkowo ścigany przez starszych wędrowników. Po grze braliśmy udział we Mszy Świętej za Ojczyznę. Następnie z kościoła w Zdrojach przeszliśmy na Rondo Ułanów Podolskich, gdzie braliśmy udział w rekonstrukcji historycznej.
Klaudia Mackiewicz kl. 2C
 


11 listopada 2015r. na Wałach Chrobrego odbyła się uroczystość z okazji 97. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Około godziny 1100  wraz z rodzicami przyjechałam pod Muzeum Narodowe, bo właśnie w tym miejscu na tzw. górnym tarasie Wałów odbyły się główne uroczystości związane z tym świętem. Na ulicach stały amfibie, które można było zwiedzać od środka, a o sprzęcie wojskowym opowiadali żołnierze. Jeśli ktoś zgłodniał mógł skosztować prawdziwej wojskowej grochówki. Podawana była z pajdą chleba. Niestety, pogoda nie dopisała, ciągle padał deszcz. W Muzeum Narodowym na I piętrze zorganizowano festyny dla dzieci, między innymi robiono chorągiewki, które potem rozdawano (za darmo) na ulicach mieszkańcom Szczecina.. Niektórzy dostali przepiękne kotyliony z małym orzełkiem w środku.
 Po południu poszliśmy posłuchać muzyki na żywo. W pobliżu Odry rozłożony został namiot, gdzie grały szczecińskie, młodzieżowe zespoły rockowe.  Dzień ten uważam za udany, w ramach spaceru z rodzicami mogłam dowiedzieć się o historii naszego kraju.
Magdalena Gawrońska, kl. 1C



Dnia 11.11.2015 r. wraz z trenerami lekkoatletyki pojechaliśmy autokarem do Goleniowa na "XXVII Goleniowską Milę Niepodległości". Biegaliśmy 1,7 km w swoich kategoriach wiekowych. W zawodach brało udział setki osób. Po skończonym biegu każdy uczestnik otrzymał medal, dyplom i drobny upominek. Mimo deszczu, wyjazd był bardzo udany. Podobało mi się, ponieważ podczas uprawiania sportu, mogliśmy również uczcić Święto Niepodległości.
Natalia Cichoń kl.1B

 

  

Szczecińska Noc Naukowców


Dnia 25 września 2015 roku w Szczecińskim Ośrodku Nauki ZUT odbyła się  „Noc Naukowców”. Jak sama nazwa wskazuje, wystawa trwała do nocy, albowiem czynna była od godziny 10:00 aż do 20:00.

Uczestnicy jej mogli dowiedzieć się wszelakich i ciekawych rzeczy na temat energetyki, transportu, mechatroniki, budowy maszyn, inżynierii materiału i wiele więcej. Praktycznie przez cały dzień można było uczestniczyć w pokazach i eksperymentach.

Mnie jako osobę lubiącą zabytki najbardziej zainteresowała poniemiecka maszyna parowa stojąca w Katedrze Techniki Cieplnej. Powstała ona w 1901 roku i służyła do napędzania innych maszyn w całym budynku i w innych warsztatach. Powstała by uczyć studentów naprawy, konserwacji i używania tej jakże skomplikowanej maszyny. Współcześnie jest tylko eksponatem i od dawna nie jest już używana.

Jeżeli ktoś nie przyszedł na Noc Naukowców, może tylko żałować  lub zainteresować się tym za rok, bo warto i również miłośnicy historii znajdą coś ciekawego dla siebie.   


Tytus Łajdecki klasa 2E

 ROK SZKOLNY 2014/2015

 

WYGNANE. PANNY WYKLĘTE


Dnia 2 marca 2015 roku w Filharmonii Szczecińskiej odbył się koncert „Wygnane. Panny Wyklęte” wieńczący obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.   

Darek Malejonek, Maleo Reggae Rockers oraz Fundacja Niepodległości to realizatorzy muzycznego projektu nawiązującego do czasów zsyłek, wywózek na Syberię i losów ludzkich tamtego czasu.

Organizatorzy charakteryzują to przedsięwzięcie w kilku słowach: Wygnanie. Walka. Tułaczka. Tęsknota.

Koncert był hołdem dla polskich żołnierzy walczących o wolną i niepodległą Polskę. Ten okres historii jest jednym z najtrudniejszych w naszych dziejach. Podczas tego przedsięwzięcia został opowiedziany tekstem i muzyką. Na scenie mogłyśmy zobaczyć takie piosenkarki, jak: Kasia Kowalska, Paulina Przybysz, Ania Rusowicz, Kasia Malejonek, Marcelina, Lilu, Marika i Zespół Dziewczyny.

Artystki zaśpiewały o najbardziej bolesnych, tragicznych i niezwykle wstrząsających historiach polskich żołnierzy w delikatny, dziewczęcy sposób. Mimo to utwory te chwyciły wszystkich za serce. Myśl o tym, ile przeżyli ludzie, którzy żyli w okrutnych czasach jest dla wielu z nas nierealna.

Koncert bardzo nam się podobał i wydaje mi się, że będzie dla nas niezapomniany, ponieważ przybliżył nam to, co przeżywali Polacy w tamtych czasach.

Klaudia Ulacha, Joanna Szofer, kl. 3D

 

ROCZNICA WYDARZEŃ GRUDNIOWYCH

Dnia 17 grudnia 2014 r. uczestniczyłyśmy  w obchodach rocznicy Grudnia 1970 r., które miały miejsce przy Stoczni Szczecińskiej. Wydarzenie to miało na celu upamiętnienie strajków, protestów i demonstracji  szczecińskich, gdańskich, gdyńskich i elbląskich robotników. Udało się nam przeprowadzić wywiad z jednym z uczestników tych wydarzeń. Zapytany, jak pamięta te chwile, odpowiedział:


- Wracałem pociągiem na Dworzec Główny w Szczecinie. Potem próbując przebić się przez miasto trzeba było się uchylać, żeby nie dostać pociskami gazowymi, wystrzeliwanymi  z łazików znajdujących się pomiędzy oddziałami milicji obywatelskiej. W kieszeniach mieliśmy chusteczki zmoczone w wodzie, ponieważ bez przerwy trzeba było wycierać oczy ze względu na gaz łzawiący. Wieczorem pojawiły się czołgi i rano już dowiedzieliśmy się o tym, co się wydarzyło w stoczni gdyńskiej. Moje drogie, dzień był ponury i następne też. Nie tylko na niebie, ale także i ciężkie na sercu.
(...)

- Co Pan odczuwał w tamtych chwilach?

- Ja w domu nie pokazywałem, ale bałem się,  jak cholera.

Dla mieszkańców Szczecina wydarzenia grudniowe są szczególnie ważne, więc nigdy nie powinniśmy o nich zapominać.


Martyna Bobala, Zuzanna Smolny, kl. 3A

 

  

 

 

 

Marsz, marsz Polonia…

11 listopada obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości. Z tej okazji odbył się w naszej szkole apel. W tym roku miał przyjął on formę Festiwalu Pieśni Wojskowych i Patriotycznych. Wszystkie klasy zaśpiewały piosenki z okresu walk o niepodległość. Każdej z nich towarzyszyły informacje o czasach, w jakich powstała oraz autorach muzyki i tekstu. Mało znane fakty o znanych i popularnych piosenkach budziły zaciekawienie. Uczniowie dowiedzieli się na przykład, że autor piosenki ”Ułani” Feliks Gwiżdż został w niepodległej Polsce senatorem, w czasie II wojny walczył w Armii Krajowej, a po wojnie zmarł w komunistycznym więzieniu; że „Pałacyk Michla” był w czasie walk powstańczych śpiewany przez Mieczysława Fogga, a rozmaryn pojawiający się  w piosence „O mój rozmarynie” był symbolem miłości i wierności.

Festiwalowi towarzyszył  konkurs wiedzy o Święcie Niepodległości. Przygotowała go klasa 2 A. Kilka dni przed finałem odbyły się eliminacje szkolne, w których udział wzięli przedstawiciele poszczególnych klas. Najlepszymi znawcami czasów odradzania państwa polskiego okazali się: Witold Chruszcz z kl. 1A, Igor Siarkowski z kl. 1C oraz Marcel Łodygowski z kl. 3D.

 

 

 ROK SZKOLNY 2013/2014

 

 

 

Dnia 1 marca 2014 roku na terenie siedziby Szczecińskiego IPN-u odbyły się obchody Dnia Żołnierzy Wyklętych. W organizacji imprezy pomogła Grupa Rekonstrukcji Historycznej "Borujsko". Przygotowali stoisko poczty polowej, gdzie  można było zakupić stare fotografie, kalendarz, pocztówki z pieczątkami oraz wiele innych rzeczy. Wystawiono również punkt medyczny, przy którym można było spostrzec  sanitariuszki opatrujące rannych żołnierzy. 

Dużym zainteresowaniem  cieszył się również pokaz broni. Dla młodszych uczestników przygotowano liczne konkursy i zabawy. Szef GRH "Borusjko" zrobił musztrę,  w której sporo osób z chęcią wzięło udział. Nie można również pominąć  osób, które mieliśmy zaszczyt spotkać przy ognisku,  takich jak żołnierz AK Pan Konrad Stycharczyk oraz Pan Zbigniew Piasecki. Są to nasi szczecińscy kombatanci, którzy chętnie wspierają nasze akcje i bacznie im się przyglądają. Każdy,  kto tylko zechciał, mógł z nimi porozmawiać i posłuchać opowieści wojennych.  Pomimo pogody można było się ogrzać przy ognisku, gdzie pieczono kiełbaski oraz śpiewano pieśni patriotyczne. Jako członkini grupy,  mogę śmiało powiedzieć,  że impreza się udała. Mam nadzieję,  że w przyszłości będę miała okazję, brać udział w takich przedsięwzięciach.


Klaudia  Sroczyńska, kl. 3 D

 

 

WAKACJE Z HISTORIĄ W TLE

 

Wakacje... czas wypoczynku, lenistwa i zabawy. Niektórzy jednak wolą spędzać je aktywnie lub potraktować  jako okazję do poznania innych krajów i ich kultur oraz historii. Biura podróży mają w ofercie wycieczki ze zwiedzaniem niemalże wszystkich krajów na świecie. Ja w tym roku zdecydowałam się zwiedzić Paryż.
 Paryż - stolica Francji leżąca na Sekwaną, miasto bogate w tradycje, kulturę i historię. Znane głównie z bagietek, wieży Eiffla i słynnego „Dzwonnika z Katedry Notre-Dame”. Jednak możemy tam znaleźć o wiele więcej interesujących obiektów, które łączą się z historią Francji.

Łuk Triumfalny

Pomnik stojący na placu „Charles-de-Gaule” upamiętniający tych, którzy walczyli i polegli za Francję w czasie wojen napoleońskich. Budowę Łuku rozpoczęto w 1806 na zlecenie samego Napoleona i z przerwami prowadzono do ukończenia w 1836, za panowania Ludwika Filipa I. Mało osób wie, że na pomniku znajdują się również nazwiska polskich oficerów (Poniatowski, Sułkowski, Zajączek, Łazowski, Kniaziewicz, Dąbrowski, Chłopicki) i polskie miasta (Gdańsk,Ostrołęka,Pułtusk,Wrocław). Jednak widać, że polska pisownia sprawiła Francuzom niemały problem

Plac Concorde (Plac Zgody)

 Plac w centrum Paryża między Polami Elizejskimi a Ogrodami Tuilerie. Zbudowano go w latach 1755-1775. Na jego środku ustawiono pomnik Ludwika XV, jednak w czasach rewolucji francuskiej pomnik króla zamieniono na gilotynę, która pozbawiła życia ponad 1300 osób. Stracono tutaj między innymi Ludwika XVI, jego żonę Marię Antoninę oraz Maksymiliana Robespierra. Po rewolucji plan nazwano Placem „Zgody” w nadziei, że czasy krwawego terroru już nie wrócą. W 1831 roku  na placu postawiono egipski obelisk liczący sobie 3300 lat, który do dziś jest jego znakiem rozpoznawczym. Dzisiaj plac tętni życiem i jest częstym miejscem spotkań paryżan.

 

 

 

Tekst i zdjęcia: Zuzanna Żmuda, kl. 3A

 

 

ROK SZKOLNY 2012/2013

LEKCJA HISTORII JACKA KACZMARSKIEGO

17 maja reprezentanci naszej szkoły – Klaudia Raszkiewicz i Jan Piotrowski z klasy 3 D wzięli udział w konkursie zorganizowanym przez Gimnazjum nr 18 w Szczecinie. Konkurs „Lekcja historii Jacka Kaczmarskiego” pozwolił uczniom poznać twórczość tego poety, pozwolił na „pozapodręcznikowe” zgłębianie historii, wymagał łączenia wiedzy teoretycznej z praktyczną, zachęcał do refleksji nad naszymi dziejami w oparciu o teksty poetyckie. Ciekawie i niebanalnie przeprowadzony konkurs budził emocje uczestników.
Nasi reprezentanci zajęli w nim 2. miejsce. Gratulujemy!

   

 

DZIEŃ PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH


1 marca przypada Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych, czyli ludzi walczących w podziemiu niepodległościowym po 1945 roku. Z tej okazji w Szczecinie odbył się marsz pod hasłem: „Ponie